ostatni dzień tygodnia
Szedłem przez ulice Amsterdamu. Świat nabrał dziesięciokrotnie więcej intensywności niż zwykle ! Kolory były bardziej jaskrawe. Zapachy intensywniejsze, sztuczne penisy na wystawach sex-shopów większe. Piersi pań z dzielnicy czerwonych latarni okazalsze...